facebook

Aktualności

JORGE ARCE KOLEJNYM RYWALEM NONITO?
JORGE ARCE KOLEJNYM RYWALEM NONITO?

W sobotę należący do ścisłej czołówki najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe, 29-letni Nonito Donaire (30-1, 19 KO) odniósł kolejne spektakularne zwycięstwo. ‘Filipiński Błysk’ zdeklasował i zastopował w 9. rundzie utalentowanego mistrza świata federacji WBC w dywizji super koguciej, Japończyka Toshiaki Nishiokę (39-5-3, 24 KO). Po tej wspaniałej wygranej opiekun Nonito słynny Bob Arum, do którego należy jedna z największych grup promotorskich w bokserskim świecie, czyli Top Rank, już planuje swojemu podopiecznemu kolejne wielkie wyzwanie. Będzie nim niezwykle popularny meksykański wojownik Jorge Arce (61-6-2, 46 KO), z którym Filipińczyk miałby skrzyżować rękawice jeszcze przed końcem tego roku w stolicy Meksyku.

33-letni pięściarz z Los Mochis to niezwykle doświadczony i niebezpieczny przeciwnik, który zdobył serca kibiców swoim wielkim sercem do walki. Arce to mistrz świata aż 5. kategorii wagowych! Najpierw wywalczył tytuł w dywizji junior piórkowej, następnie junior koguciej, junior muszej, koguciej oraz super koguciej. Kibice zapewne pamiętają świetnie jego ringową wojnę z Wilfredo Vazquezem Jr. (22-2-1, 19 KO) do której doszło w maju 2011 roku o pas WBO dywizji super koguciej. Niepokonany wówczas syn portorykańskiej legendy początkowo przeważał nad doświadczonym rywalem z Meksyku, posyłając go nawet na deski w 4. rundzie. Ostatecznie jednak Arce przełamał 28-letniego ‘Papito’ i zastopował w ostatniej odsłonie.

Z pewnością ten dumny pięściarz razem z Nonito Donairem stworzyłby wspaniałe widowisko. Problemem jest tylko kontuzja lewej dłoni Filipińczyka, jakiej nabawił się podczas sobotniej walki z Japończykiem, a która wymagała założenia aż dziewięciu szwów.

– Jeżeli jego lewa ręka będzie w porządku, będę chciał zorganizować tę walkę przed końcem roku na nowej arenie w Meksyku – oświadczył Bob Arum, który reprezentuje interesy obydwu zawodników, co zapewne ułatwi załatwienie wszystkich formalności.

Wojciech Czuba